Od 10 do 17 maja br. na terenie 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie odbyło się szkolenie komponentu lotniczego Królewskich Belgijskich Sił Powietrznych. W szkoleniu wzięło udział dziesięciu belgijskich pilotów, którzy przylecieli na dęblińskie lotnisko pięcioma, barwnie pomalowanymi samolotami szkolno-treningowymi SF-260. Towarzyszyła im liczna grupa żołnierzy obsługi naziemnej, która podczas szkolenia zabezpieczała oraz wspierała działania belgijskich lotników.

Polską stronę reprezentowali piloci samolotów PZL-130 „Orlik”- lotnicy służący na co dzień w 42. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Radomiu oraz w Dowództwie 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie.

fot. szer. Zbigniew Moszczański / 41 BLSz, Marian Jędrych, Adam Łukasiak, Mateusz Chodelski / EPDE Spotters, por. Ewa Złotnicka / 4 SLSz

Wspólne szkolenie polskich i belgijskich pilotów na terenie 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie

Żołnierze Pułku tym razem wykonują zadania na poligonie w Ustce, gdzie możliwe jest prowadzenie ognia z plaży na odległość powyżej 30 km w głąb morza.

W poniedziałek 13 maja na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych żołnierze 2 dywizjonu 11 Mazurskiego Pułku Artylerii wraz z 15 Gołdapskim Pułkiem Przeciwlotniczym rozpoczęli ćwiczenie WILK – 19. W trakcie wspólnych manewrów artylerzyści z Węgorzewa będą mieli okazję zaprezentować wysoki poziom wyszkolenia oraz możliwości bojowych haubic KRAB, w trakcie strzelań na duże odległości z wykorzystaniem amunicji bojowej.

Tekst: por. Marek Adamiak, ppor. Mateusz Ludwiczak
Zdjęcia: kpr. Łukasz Wielgosz

Haubice KRAB na ćwiczeniu w Ustce

Z okazji 75. rocznicy zrzutu Cichociemnych w lesie pod gminą Dąbrówka, żołnierze jednostki wojskowej GROM wykonali skoki spadochronowe. Było to symboliczne nawiązanie do zrzutu żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na terytorium okupowanej Polski.

W nocy z 9 na 10 kwietnia 1944 roku do okupowanej Polski na spadochronach skoczyli: ppor. Stefan Bałuk „Starba”, kpt. Benon Łastowski „Łobuz”, mjr Tadeusz Runge „Osa”, „Witold” oraz kpr. Henryk Waniek „Pływak”. Operacja nosiła kryptonim „Weller 2”. Cichociemnych zrzucono na placówkę „Imbryk” pod Kołakowem na Mazowszu. Żołnierze przed skokiem szkolili się w Szkocji, m.in. w szkole wywiadowczej. W Polsce w podziemnych strukturach AK włączyli się w organizowanie ruchu oporu.

Historia Cichociemnych to historia bohaterów

Za nami Wielka Defilada "Silni w Sojuszach" zorganizowana z okazji 20-lecia obecności Polski w Sojuszu Północnoatlantyckim i 15-lecia obecności w Unii Europejskiej

W lądowej części defilady przejechało ponad 200 pojazdów. Wśród sprzętu jaki zaprezentowało Wojsko Polskie znalazły się m. in.: samochody ciążarowo-osobowe HMMWV, kołowe transportery opancerzone Rosomak, wyrzutnie rakietowe WR-40 Langusta, samobieżne armatohaubice Krab i Dana, moździerze samobieżne Rak, zautomatyzowane wozy dowodzenia Łowcza, pojazdy saperskie Topola oraz samobieżny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Poprad.

Nasi sojusznicy zaprezentowali m. in. transportery opancerzone Stryker, elementy systemu Patriot oraz czołgi M1 ABRAMS.

Wojskowi ratownicy medyczni z reguły są mało widoczni jednak zawsze obecni podczas prowadzonych działań taktycznych. Dzięki specjalistycznej wiedzy i bogatemu doświadczeniu udzielają fachowej pomocy kontuzjowanym i rannym żołnierzom, zawsze reagują na sytuacje, kiedy inni potrzebują pomocy i dzielą się swoją wiedzą w czasie organizowanych szkoleń i pokazów. Dziś kilka zdjęć ze szkolenia medyków 12. Brygady Zmechanizowanej.